Charakter i osobowość

Wola jest to urzeczywistnienie pożądania. Pożądania czyli żądze, zwane także popędami (impulsami), powstają z pewnych wyobrażeń (które jako wywołujące pożądanie, nazwano motywami czyli bodźcami albo podnietami); nie wchodzimy tu w to, czy za pośrednictwem uczuć, czy tylko w ich towarzystwie. Również jest rzeczą pewną, że te pożądania, skoro w świadomości stają się aktualne, wchodzą w stosunki do całej treści pożądań, zawartej w świadomości. Tę treść pożądań nazywamy charakterem. Charakter ma się do pożądań, jak uczuciowość do uczuć, jak umysłowość do wyobrażeń; jest on niejako osadem wszystkich popędów, które kiedykolwiek przelewały się przez świadomość, jest sumą wszystkich pożądań, które weszły w stan potencjalny. Podobnie stosunki pomiędzy popędem a charakterem zupełnie odpowiadają stosunkom uczucia i uczuciowości, albo wyobrażenia i umysłowości: mogą być przyjazne i wrogie.

W tym ostatnim wypadku zwycięstwo pożądania doprowadza do aktu woli, podobnie jak zwycięstwo wyobrażenia do przekonania, a zwycięstwo uczucia do nastroju. A dojście albo niedojście do skutku aktu woli znowuż zależy od stosunkowej mocy energii pożądania i energii charakteru. Charakter również wytwarza się z pożądań, które każdorazowo odniosły zwycięstwo, i przez wzajemne przystosowywanie się pożądań wykazuje w całości ciągłe, organiczne wzrastanie. Tak zwana wolna wola, która bynajmniej nie jest w sprzeczności z konieczną określonością (determinacją) woli, wtenczas się ujawnia, kiedy wzajemne oddziaływanie pożądania i charakteru nie jest powstrzymane, tak że akt woli, ostatecznie stąd wynikający, stanowi odpowiedni wyraz całego charakteru, tj. stałego jądra świadomości pożądającej, strony popędowej osobowości, podczas gdy przeciwnie wtenczas mówimy o przymusie, kiedy wskutek okoliczności zewnętrznych charakter nie ma możności wykonywania tego wpływu w całej pełni. I tutaj możemy na koniec stwierdzić, że wartość pożądania spoczywa w jego energii, t j. w jego zdolności zmieniania charakteru; oraz, że można sobie wyobrazić wypadek, kiedy energia charakteru tak bardzo się wzmoże, że wobec każdego bodźca może uchodzić za nieskończoną, tak iż człowiek w tym razie zawsze tylko takie pożądanie będzie chciał urzeczywistnić, które jego charakterowi odpowiada.

Wyniki tego rozdziału możemy tak sformułować, że wewnątrz treści pożądań, zawartej w świadomości, charakter tworzy jądro mniej lub więcej stałe, które odpowiada umysłowości pośród treści wyobrażeniowej, a uczuciowości pośród treści uczuciowej.

Skończywszy za tym przegląd trzech stron świadomości i wykazawszy w każdej z nich stałe jądro, mianowicie uczuciowość, umysłowość i charakter, przystąpimy teraz do wyciągania wniosków, które z otrzymanego rezultatu wynikają co do osobowości w stosunku do ogółu świadomości.

Widzieliśmy, że świadomość czyli psyche rozpada się na trzy dziedziny, oraz, że każda z nich wykazuje stałe jądro. Będzie to więc tylko wyrazem, streszczającym wszystko społem, jeśli sumę tych trzech jąder uznamy za stałe jądro świadomości samej. A gdyby kto chciał zarzucić, iż prosta tylko suma, tj. zewnętrzne zestawienie trzech samodzielnych części, nie może dać w rezultacie jednolitego wytworu, to zwracamy uwagę na to, że przecież już na początku tych wywodów podział świadomości na trzy jej strony uznaliśmy za idealny tylko. Bo w rzeczywistości pomiędzy uczuciami, wyobrażeniami i pożądaniami zachodzi tyle ścisłych stosunków wzajemnych, że te stosunki z konieczności muszą się rozciągać również i na jądra: uczuciowość, umysłowość i charakter nie są bynajmniej od siebie niezależne, lecz przeciwnie nawzajem się warunkują, i dlatego znajdują się nie tylko w związku zewnętrznym, lecz tworzą raczej zamkniętą w sobie jedność. Tę jedność zaś stanowi oczywiście owo stałe, trwałe jądro świadomości, którego istnienie powyżej staraliśmy się wykazać, które nazwaliśmy duch e m czyli osobowością, a któremu, w razie, jeśli rzeczywiście istnieje, przyznaliśmy tę własność, że stanowi właściwą wartość człowieka.

Uczuciowość, umysłowość i charakter, które w swej całości stanowią osobowość, posiadają za tym w człowieku jedynie wartość bezpośrednią, nie pochodną: wartość zaś pośrednią i pochodną musimy przyznać wszystkim owym czynnikom, które mogą wpływać na osobowość czyli ducha. A między tymi czynnikami te uznamy za dobre, czyli przyznamy im dodatnią (pozytywną) wartość, które osobowość podnoszą i zasilają, a te za różne rodzaje zła, czyli że przypiszemy im wartość ujemną (negatywną), które jej czynią uszczerbek. Ale zgodnie z naszym planem wypada nam wyświetlić pytanie, jak osobowość się zachowuje wobec takiego zła, wobec takiego uszczerbku; zanim jednak to uczynimy, musimy naprzód pokrótce wypowiedzieć się co do istoty zła.