Arcydzieło „Obrona Sokratesa” cz. 1

Wiele sprzeczano się o to, czy platońska „Obrona“ jest autentyczna, t. j. czy wiernie oddaje mowę, którą Sokrates wygłosił rzeczywiście przed sądem przysięgłych w Atenach, kiedy był oskarżony przez Meletosa, Anytosa i Lykona o bezbożność i gorszenie młodzieży. Naturalnie kwestia ta ma tylko sens, o ile chodzi o mniejszy lub większy udział wierności historycznej. Bo żaden prawdziwy znawca nie przypuści, żeby Platon miał stenograficzne sprawozdanie z procesu Sokratesa, ani też, żeby zmyślił całą mowę i cały przebieg rozpraw sądowych. A jeśli sobie uprzytomnimy, z jaką swobodą prawie wszyscy historycy starożytni zmyślali mowy i kładli je w usta swym bohaterom, to zadanie odgraniczenia wspomnieli i zmyśleń Platona wydaje się rozpaczliwie trudnym. Zadanie to i przez to nie staje się łatwiejszym, że posiadamy także pod imieniem Xenofonta, a pewnie i jego pióra, inną ,,Obronę“, która z platońską zgadza się w niektórych punktach, a w innych się nie zgadza, w jednych punktach ma widocznie wobec platońskiej rację, a w innych równie widocznie nie ma racji.

1 thought on “Arcydzieło „Obrona Sokratesa” cz. 1”

  1. To Cię zainteresuje:

    elementy z tworzyw sztucznych
    etykiety inspekcyjne na zamówienie
    etykiety logistyczne GS1
    falbany do stołu
    filtry polaryzacyjne
    firma sprzatajaca bielsko biała
    Firmy rachunkowe ochota
    firmy sprzątające warszawa
    fizjoterapia bydgoszcz
    forum ślub i wesele

Comments are closed.